Był wokalistą i muzyka była bardzo ważną częścią jego życia. Śpiewał z pasją i zaangażowaniem, a jego głos był rozpoznawalny dla wielu osób. Występy na scenie dawały mu radość i poczucie sensu. Dla fanów był artystą, a dla bliskich zwykłym, dobrym człowiekiem. Przez lata działał muzycznie i dzielił się swoją twórczością z innymi. Jego piosenki i występy poruszały ludzi i zostawały w ich pamięci. Mimo trudności nie rezygnował z tego, co kochał. Z czasem zachorował na raka. Choroba była ciężka i wymagała ogromnej siły. Walczył z nią, ile mógł, jednak przegrał tę walkę. Zmarł na raka w wieku 47 lat. Jego śmierć była dużą stratą dla rodziny, przyjaciół i fanów. Choć nie żyje, pozostawił po sobie wspomnienia i muzykę, która nadal przypomina o nim i o tym, kim był.